Zaufajmy sobie! Czyli social lending po polsku

Dziś jest: Środa, 16 października 2019, Imieniny: Ambrożego, Gawła
Słownik finansowy

Wybierz pierwszą literę hasła:

ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ

Sonda

Czy odczuwasz skutki kryzysu?

Tak

Nie

Nie mam zdania

Pieniądze

2011-03-08

Zaufajmy sobie! Czyli social lending po polsku

Wygoda oraz skuteczna alternatywa dla banków – to główne powody, dzięki którym portale pożyczek społecznościowych oraz pokrewne do nich serwisy tzw. crowdfundingu zapełniają stopniowo niszę na finansowym rynku. Mimo sceptycznych opinii części ekspertów, portale umożliwiające pożyczanie pieniędzy w sieci mogą być zyskownym biznesem również w Polsce. Czy Polacy dojrzeli już by pożyczać i zarabiać w internecie?


Wzięcie bezpośredniej pożyczki społecznościowej przez internet możliwe jest dzięki funkcjonującym od 2005 roku platformom pożyczkowym. Dzięki nim użytkownicy mogą pożyczać sobie pieniądze bez pośrednictwa banków, proponujących wysoki procent oraz niemałą prowizję od pożyczanych środków. Za pomocą serwisów typu social lending zdobycie pieniędzy jest dla pożyczkobiorcy tańsze i prostsze. Daje także możliwość skuteczniejszej, niż w przypadku standardowej lokaty bankowej, inwestycji osobie pożyczającej pieniądze innym. Dzięki temu, że w serwisach samemu ustala się oprocentowanie, inwestor może osiągnąć nawet kilkunastoprocentową stopę zwrotu. Podobnie jak w przypadku początków bankowości elektronicznej, obawy nowych użytkowników serwisów social lendingowych mogą wzbudzać jedynie kwestie bezpieczeństwa przeprowadzanych w internecie transakcji.

Największe zyski po kilku latach
Wyniki finansowe platform pożyczek społecznościowych pokazują, że ludzie coraz chętniej pożyczają przez internet. Najstarszy portal typu social lending na świecie – brytyjski Zopa.com – umożliwił operacje blisko 530 tys. użytkownikom, którzy to do tej pory pożyczyli sobie ponad 100 mln funtów. Już pierwszy rok funkcjonowania portalu okazał się zresztą sporym sukcesem - 25 tys. zarejestrowanych w serwisie internautach oraz 3 mln funtów przychodu ze zrealizowanych pożyczek. Największy zysk firma osiągnęła jednak w latach 2009-2010, kiedy to za jej pośrednictwem udzielono ponad 250 tys. pożyczek o wartości przekraczającej 70 mln funtów.

Rozwój światowego social lendingu potwierdzają także wyniki obecnego lidera na tym rynku – portalu Prosper.com. Serwis ten jedynie w ciągu ostatnich dwóch lat pomógł w pożyczeniu i zainwestowaniu środków finansowych ponad 200 tys. ludzi, których wartość przekroczyła 40 mln dolarów. Liczba użytkowników, a tym samym i przeprowadzanych transakcji na Zopa.com czy Prosper.com wciąż wzrasta na stabilnym poziomie.

Podobnie, lecz nie tak samo
O popularności internetowych pożyczek w świadczy również zróżnicowanie portali, umożliwiających pozyskiwanie środków poprzez sieć. Oprócz standardowych serwisów social lendingowych przeznaczonych dla osób indywidualnych, na rynku znajdziemy także platformy skierowane do firm oraz tzw. portale crowdfundingowe, za pomocą których inwestorzy mogą udzielać pożyczek przedsiębiorcom z całego świata. Na zasadzie crowdfundingu działa serwis Kiva.org, proponujący finansowanie przedsiębiorstw pochodzących z krajów rozwijających się. Na portalu tym właściciele i udziałowcy z Peru, Kambodży czy Ghany składają oferty, w których określają warunki, na jakich gotowi są pozyskać środki. Indywidualny inwestor z USA, Polski czy też Japonii może przekazać im pieniądze o wartości nie mniejszej niż 25 dolarów. Od 2004 roku serwis Kiva.org pośredniczył w udzieleniu pożyczek o łącznej wartości 190 mln dolarów, z czego prawie połowa dotyczy transakcji zrealizowanych w ubiegłym roku.

- Rozwój social lendingu na świecie jest w ostatnim czasie bardzo znaczący - w przeciągu kilku lat swojego istnienia platformy pożyczek społecznościowych pośredniczyły w transakcjach o wartości 5,8 mld dolarów. Dlatego nic więc dziwnego, że zaczęły powstawać portale oparte na założeniach pożyczek społecznościowych, kierowane do wybranych grup docelowych, takich jak firmy, lokalne społeczności czy też organizacje charytatywne – mówi Szymon Mydlarz, prezes polskiego portalu pożyczek społecznościowych Pożycz.pl.
Weterani i młode wilki w Polsce mają szansę

Polski rynek social lending może więc patrzeć w przyszłość z nadzieją. Świadczy o tym obecność funkcjonujących od kilku lat portali, takich jak kokos.pl, finansowo.pl czy zakra.pl. Za pomocą działającego od 2008 roku serwisu kokos.pl polscy użytkownicy przez 3 lata pożyczyli ponad 40 mln zł. Niewiele mniejszą sumą może pochwalić się również serwis finansowo.pl – platforma pośredniczyła w operacjach o łącznej wartości bliskiej 35 mln zł. Analiza wyników finansowych najstarszych polskich portali pożyczek społecznościowych pozwala dojść do wniosku, że dość skutecznie wypełniają one niszę na rodzimym rynku finansowym. Wszak Polacy lubią się zadłużać – nasze długi wynoszą już w sumie ponad 25 mld zł. Obszar pożyczek społecznościowych ciągle się rozwija, a w internecie pojawiają się kolejne platformy umożliwiające bezpośrednie pożyczanie pieniędzy. Dobre dla rynku social lending lata 2009-2010 zachęciły bowiem kolejnych inwestorów. Pod koniec ubiegłego roku rozpoczął swoją działalność serwis Sekrata.pl, a na początku obecnego portal Pożycz.pl. Na tym drugim już w pierwszych tygodniach działalności zarejestrowało się ponad 1000 użytkowników.

Właściciele nowych platform liczą, że social lending zdobędzie w najbliższym czasie kolejną grupę zwolenników - osób poszukujących wygodnego narzędzia do pożyczania i inwestowania pieniędzy w sieci. Dlatego tak ważne jest dla nich propagowanie trendu, jakim jest social lending. – Jako jeden z funkcjonujących na polskim rynku portali pożyczek społecznościowych, chcemy promować ideę social lendingu w Polsce. Mimo że Pożycz.pl działa od niedawna, staramy się już teraz uświadamiać ludziom, że pożyczanie w internecie może być bezpieczne, a także łatwiejsze i wygodniejsze niż w przypadku zaciągania kredytu w banku – podkreśla Szymon Mydlarz.

Polska pożyczy jeszcze więcej?

Perspektywy światowego rynku social lending są obiecujące – ponad 100 funkcjonujących portali i prawie 6 mld dolarów pożyczonych do tej pory pieniędzy. Paradoksalnie, portalom pożyczek społecznościowych pomógł ostatni kryzys finansowy, nie bez powodu określany w krajach anglosaskich jako credit crunch. W czasie gdy banki coraz częściej musiały mówić nie, ludzie zaczęli szukać pieniędzy w swoim najbliższym otoczeniu. Platformy social lendingowe umożliwiły im radykalnie powiększyć zakres potencjalnych pożyczkodawców. Zamiast do kilku znajomych, o pomoc finansową mogli zwrócić się do tysięcy internautów korzystających już ze sprawdzonych rozwiązań oferowanych przez najpopularniejsze serwisy pożyczek społecznościowych.

W Polsce idea social lendingu dopiero dojrzewa. Ciężko jednak nie oprzeć się wrażeniu, że w kraju nad Wisłą trafiła ona na podatny grunt. W ubiegłym tylko roku suma zadłużenia Polaków zwiększyła się aż o 75%. Lubimy więc pożyczać, lecz z drugiej strony jesteśmy społeczeństwem stosunkowo nieufnym. Wszak nawet taki internetowy gigant jak serwis Allegro potrzebował czasu, zanim Polacy przekonali się, że zakupy w sieci nie wiążą się za każdym razem z ryzykiem otrzymania kartonu z ziemniakami zamiast zamawianego towaru. Z pewnością trochę czasu musi więc upłynąć, zanim większość polskich internatów przekona się również do możliwości, jakie oferują im rodzime serwisy typu social lending.Odnotowujące systematyczne wzrosty polskie portale zdołały już jednak przekonać pewną grupę użytkowników internetu, że bezpośrednie pożyczanie pieniędzy w sieci może być skuteczne – i co najważniejsze – bezpieczne. Odwołując się natomiast do wyników finansowych światowych tuzów social lendingowych, właściciele polskich platform pożyczek społecznościowych mają podstawy ku temu, ażeby patrzeć w przyszłość z optymizmem. Największe zyski przychodzą po kilku latach, a więc złoty okres dopiero przed nimi.
» Odpowiedz

Opinie i komentarze (0)

Szukaj w serwisie:

Najnowsze firmy w bazie

emivio Ubezpieczenia Agent...

Ubezpieczenia dla Ciebie, Twoich Bliskich i Twojego Biznesu Dom, Mieszkanie, Samochód,...

CAPITAL PARTNER

CAPITAL PARTNER to firma doradcza posiadająca wieloletnie doświadczenie w obsłudze...

Newsletter

Jeżeli chcesz być informowany o nowościach w serwisie 7finanse.pl, dodaj swój e-mail:

Partnerzy serwisu:
2009 © Copyright by 7finanse.pl portal finansowy. Wszelkie prawa zastrzeżone.